Staple diet - czyli jedzenie zupelnie podstawowe - bez wielkich wyczynow, dania codzienne, proste a sycace. Taka jest kuchnia w naszym domu.
Jedna z milych Czytelniczek zwrocila sie do mnie z sugestia, abym zamieszczala takze i przepisy na moje dania. Nie wie, w co sie pakuje chyba:) Receptury chetnie bede zamieszczac, ale winna jestem pare slow ostrzezenia: to jest kuchnia brytyjska - sila rzeczy. na temat owej kraza legendy, z reguly czarne. Horrory owe sa tworzone glownie przez tych, ktorzy brytyjskiego, prawdziwie domowego jedzenia nie znaja. To, co jest serwowane jako posilki do podgrzania w mikorfalowce, nie jest niestety podobne do niczego - i faktycznie - zetkniecie sie z daniem, ktore wyglada i pachnie , jakby ktos juz je raz zjadl i wydalil - do dalszej konsumpcji nie zacheca. Ale - badzmy szczerzy - polskie dania do szybkiego odgrzania tez moga wzbudzic odruchy wiadome - a wszak polskie jedzenie jest pyszne!!!
Druga rzecz - nie wiem, jak Wy, ale ja nie jestem fanatycznka dlugiego, wysublimowanego gotowania i spedzania wiekszosci czasu przy garach. Moje dania w ogromnej wiekszosci sa badz szybkie w przyrzadzeniu, badz gotuja sie same ( i wtedy mi nie przeszkadza, ze potrawa pyrkocze osiem godzin:) Z tego wynika takoz i sprzet, ktorego uzywam w kuchni - wiele dan albo gotuje sie w wolnowarze ( polecam zapracowanym Paniom - nastawiamy danie rano, wychodzimy do pracy, na zakupy, na ploty, do parku z dziecmi - badz robimy cokolwiek innego, a obiadek nam pieknie gotuje sie sam ), albo na malym ogniu. W stosunkowo czestym uzyciu jest tez patelnia i piekarnik:) Ale wolnowar rzadzi!!!
W gotowaniu proporcje i ilosci sa dla mnie czysto orientacyjne, wiec prosze sie nie przejmowac, ze skladniki podaje niejako na oko - liczy sie efekt, a tu nie apteka!!!
Dzisiaj dla Milych Pan i Panow oraz ich pociech - danie proste, a smaczne, dosc czeste w naszym domu -
KURCZAK DUSZONY W PIWIE GUINNESS
Skladniki:
1 nieduzy kurczak, podzielony na mniej wiecej osiem kawalkow
cebula pokrojona w plasterki ( nie musi byc to krojenie bardzo precyzyjne)
2-3 zabki czosnku, ugniecione ( polecam do tego malutki mozdzierzyk - ladnie uwalnia soki, albo uzyjmy zgniatarki)
papryczka chilii swieza - ilosc do smaku, jesli maja jesc dzieci. Ja dla swoich celow uzywam ilosci mikroskopijnej - moze z niecale 1/2cm takiej papryczki, a i tak danie jest dosc ostre!
3-4 cale gozdziki
1 lisc laurowy
ok 300 ml piwa Guinness ( musi byc to ciemne, ale gorzkawe piwo. jesli ktos ma nastawienie patriotyczne, moze zastosowac jakies polskie ciemne w typie stout) - reszte puszki lub butelki Tata moze wypic, albo nawet i Mama - dobre ponoc na wzrost atrybutow i produkcje mleka :)
ocet z czerwonego wina - kilka chlusniec, tak 80 ml, nie wiecej - chyba, ze lubicie bardzo kwasne!!!
2-3 lyzki stolowe sosu sojowego ( opcjonalnie)
sol i pieprz do smaku.
Procedura;
Kurczaka wrzucamy brutalnie do wolnowara ( albo garnka z porzadnym, grubym dnem) wraz z cebula, chilli, gozdzikami i listkiem laurowym. Jesli zas chcemy byc bardzo wyrafinowani, mozemy przed owym wrzutem obsmazyc go lekko na patelni - do delikatnego zezlocenia - nie jest to jednakowoz dzialanie konieczne.
Zalewamy piwem i octem, solimy, sypiemy pieprzu, ile chcemy i mieszamy. Nakrywamy i - jesli mamy czas - dobrze jest na kilka godzin pozostawic w tej marynacie. Mozna nawet i przez noc.
Po owym marynowaniu mieszamy wszystko w wolnowarze i gotujemy przez kilka godzin.
Jesli uzywamy garnka - wpierw doprowadzamy do wrzenia, gotujemy przez 10 minut, a potem na malutkim ogniu gotujemy przez jakies 2 godziny, okazjonalnie mieszajac i uzupelniajac wode, w razie potrzeby.
Dobrze smakuje podany z ryzem, kasza ( jaka kto lubi) i wyborem sezonowych warzyw - to juz pozostawiam Waszej inwencji.
Smacznego!
This comment has been removed by the author.
ReplyDeletePrzekopywać internetu-miało być ;-)
ReplyDelete